Konieczność oceny sytuacji społecznej
Nie można zarzucać lekarzowi, że nie chce użyć słowa "Alzheimer". Czasem ma on prawo umieścić tę chorobę w większej grupie schorzeń, jeśli pomoże to choremu i jego bliskim zachować odpowiednią postawę, ponieważ i tak, prędzej czy później, nie będzie im wiele oszczędzone. Rozpoczynają nowy etap w życiu - podsumowuje pewien strasburski geriatra. Jeżeli po słowach: ,,Pacjent cierpi na otępienie starcze typu Alzheimera, to może się pogorszyć", lekarz na tym skończy, zrobi błąd w sztuce. Z czysto medycznego punktu widzenia należy bowiem pokazać, że jest się kompetentnym i zainteresowanym. Wiedząc samemu, że schorzenie jest nieuleczalne, można nieco umniejszyć znaczenie niektórych uciążliwych objawów. Należy po prostu przeprowadzić z rodziną wywiad społeczny. Zapytać: ,, Jakie są warunki życia chorego? Co jesteście w stanie znieść w związku z jego chorobą? Czy są jakieś specjalnie uciążliwe dla was albo dla niego objawy, w których mógłbym pomóc: pobudzenie nocne, agresywność, apatia? Jeśli jego stan będzie taki jak dotąd, jak długo to wytrzymacie? " Wytrzymamy, ale czy mogą być problemy z nietrzymaniem zwieraczy? -pyta rodzina. Jak będą, to do tego wrócimy. Trzeba pomóc rodzinie w uświadomieniu sobie pewnych faktów, ich przewartościowaniu oraz zaplanowaniu życia codziennego na dłuższą metę... Leczenie takiego pacjenta wymaga od geriatry dużej dyspozycyjności, znacznie większej niż lekarza internisty.


